9 codziennych nawyków udanego związku
9 prostych nawyków, które codziennie wzmacniają związek – od rozmowy i przytulania po 6-sekundowy pocałunek. Sprawdź, co robić każdego dnia, żeby wasza relacja stawała się coraz mocniejsza.
9 codziennych nawyków, które wzmocnią Twój związek
Związek nie psuje się nagle, psuje się miesiącami a nawet latami, ale też naprawia się go stosunkowo powoli przez małe codzienne gesty. Dzisiaj przedstawię Ci dziewięć takich codziennych drobnych czynności, które warto robić, żeby Twój związek z dnia na dzień był coraz mocniejszy. Ja nazywam się Robert Marchel i jestem założycielem Instytutu Psychologii Związków, w którym pomagamy ratować związki w ogromnych kryzysach a nawet po rozstaniu, kiedy tylko jedna strona chce walczyć. Ja sam od kilkunastu lat prowadzę konsultacje na ten temat, więc wszystko co dzisiaj usłyszysz oparte jest na praktyce.
Codzienna rozmowa
Absolutna podstawa to jest codzienna rozmowa. Nie czy kupiłaś mleko w sklepie dzisiaj albo czy Ty zapłaciłeś rachunek za prąd, tylko co się u Ciebie dzieje. Jak Ci dzisiaj minął dzień, jak się dzisiaj czujesz, jakie masz wyzwania w swoim życiu. Czy jesteś szczęśliwa czy nieszczęśliwa. Takie prawdziwe słuchanie tego co dzieje się u tej drugiej strony bez przerywania i bez oceniania to jest esencja prowadzenia dobrego związku. Bez takich regularnych rozmów, codziennych rozmów, naprawdę będziecie się coraz bardziej od siebie rozjeżdżali, bo będziecie dla siebie coraz bardziej obcymi ludźmi. Ja wiem, że jest dużo obowiązków domowych, pracy, dużo zajęć, zmęczenie na koniec dnia, łatwiej jest obejrzeć serial, ale naprawdę warto wrzucić sobie w tą rutynę dnia czas dla siebie. Bez rozproszeń, bez telefonów, bez urządzeń, bez innych ludzi dookoła czy nawet dzieci, gdzie możecie usiąść i po prostu ze sobą porozmawiać. Choćby te 15-20 minut dziennie, to już zrobi u Was naprawdę ogromną różnicę.
Przytulanie się
Kiedy się przytulacie wydziela się w Waszych mózgach oksytocyna, czyli taki hormon przywiązania, bliskości, przyjaźni nawet i ten hormon jest naprawdę bardzo potrzebny do tego, żeby tworzyć szczęśliwy, udany związek i żebyś czuł prawdziwą bliskość ze swoim partnerem. Więc przytulanie nie jest opcjonalne, jest obowiązkowe każdego dnia. Idealnie jeśli połączycie to właśnie z taką szczerą, prawdziwą rozmową odnośnie tego co u Ciebie.
Czułe dotknięcia bez podtekstu seksualnego
Kiedy przechodzicie koło siebie z rana, można pogłaskać swojego partnera czy partnerkę po szyi, po ramionach, po barku, po plecach, po udzie, wszędzie, gdzie w zasadzie chcesz, bo warto, żebyście się regularnie dotykali, nawet wtedy, kiedy nie ma tego czasu na przytulanie, bo rzeczywiście jesteście trochę w pędzie, trochę w biegu, mijacie się trochę w tej kuchni, ale mimo wszystko warto zadbać także o takie drobne czułe gesty, żeby one cały czas były, żebyście nie byli dla siebie obcymi ludźmi, którzy tylko mieszkają ze sobą i w ogóle się nie dotykają, tylko wręcz przeciwnie, żeby tego dotyku było dużo, jak najwięcej, nawet jeśli w danej chwili nie ma czasu, żeby się porządnie przytulić.
Docenianie partnera za drobne rzeczy
Doceniaj partnera czy partnerkę za wszystkie drobne rzeczy, które dzieją się w ciągu dnia, które bardzo często są już traktowane jako taka oczywistość, taki obowiązek. Na przykład jedna strona gotuje, no i gotuje od 15 ostatnich lat, więc za co tu dziękować? No właśnie za kolejny posiłek, który w danej chwili przygotowała. Za to, że ten partner czy twoja partnerka zaniosła po tobie szklankę czy talerz i wstawiła do zmywarki. Za wszystkie takie drobne rzeczy, za których normalnie dziękować, ale jednak warto. Warto docenić to, że znowu ktoś się zajął dziećmi, znowu ktoś się zajął ogrodem, znowu ktoś coś naprawił w domu. To wszystko, nawet jeśli do tej pory było oczywiste, będzie miało naprawdę wzmacniający efekt dla waszego związku, bo każdy lubi być doceniany. To będzie sprawiało, że druga strona też będzie ciebie dużo chętniej doceniała. Zresztą możecie sobie o tym normalnie otwarcie porozmawiać, że warto za takie rzeczy się doceniać, że bardzo sobie mówić dziękuję przy każdej możliwej okazji. Nie zachowujcie tego na jakieś specjalne momenty, na super okazję, tylko im częściej sobie dziękujecie i doceniacie, jak ważna była pomoc tej drugiej osoby, tym lepiej.
Robienie miłych rzeczy dla swojego partnera
Na przykład, przynieś mu kawę, pomasuj go po karku, napisz mu jakiś miły SMS, czy to na dzień dobry, w ciągu dnia, na dobranoc, ale za każdym razem kiedy robisz taką miłą rzecz, znowu dokładasz taką małą cegiełkę do tego, żeby wasz związek był mocniejszy i żeby twój partner był bliżej ciebie. Ale w tym miejscu muszę dodać jedną taką gwiazdkę, takie ale. Nie warto robić super miłych rzeczy dla swojego partnera i pisać takich rzeczy, jeśli twój partner ewidentnie jest wycofany, jeśli ewidentnie robi dużo mniej dobrych rzeczy dla ciebie, bo w ten sposób jednak można złamać tą równowagę zaangażowania i z czasem coraz bardziej nadskakiwać swojemu partnerowi, a to nie o to tutaj chodzi. To też nie znaczy, że musisz unikać robienia jakichkolwiek dobrych rzeczy w momencie, kiedy twój partner jest wycofany, ale jednak to trzeba to w miarę wypośrodkować, żeby nie wyszło, że ty naprawdę mocno gonisz za swoim partnerem, bo to niestety potencjalnie może odpychać tamtą osobę od ciebie jeszcze bardziej.
Przepraszanie za swoje błędy i niedopatrzenia
Przepraszaj za swoje błędy i niedopatrzenia, nawet wtedy, kiedy twój partner nie komunikuje ci ich zbyt delikatnie. Bardzo łatwo jest wpaść taką defensywność w momencie, kiedy usłyszysz jakieś oskarżenie od od partnera w taki nieumiejętny sposób, na przykład: Ty znowu nie posprzątałeś po sobie, ty znowu zapomniałeś zrobić zakupów. To wszystko są takie rzeczy, które mogą wzbudzić u ciebie zupełnie naturalną reakcję obronną, ale postaraj się mimo wszystko jej uniknąć i rozbroić ten atak zwykłym przepraszam. Kiedy wiesz, że naprawdę zrobiłeś coś nie tak, to wybacz swojemu partnerowi ten atak, te to niefortunne zachowanie i po prostu powiedz przepraszam i przyznaj się w pierwszej kolejności do tego, co rzeczywiście mogłeś zrobić lepiej. Czyli jeśli rzeczywiście, na przykład, nie posprzątałeś po obiedzie, mimo że powinieneś to zrobić i twój partner musiał za ciebie na przykład posprzątać, to nawet jeśli usłyszałeś oskarżenie, że ty nigdy po sobie nie sprzątasz, to jest oczywistą nieprawdą, to nie wchodź w tą dyskusję, tylko powiedz: "Ojej, faktycznie zapomniałem, skarbie. Strasznie cię przepraszam." I to jest rozbrajające. To jest coś, co będzie naprawdę niwelowało to napięcie między wami. Więc za każdym razem, kiedy coś zdarzy ci się nawalić, nawet jeśli nie będzie takiego ostrego oskarżenia, nawet jeśli nie będzie w ogóle żadnego sygnału ze strony twojego partnera, że coś zrobiłeś nie tak, to przyznaj się do tego i przeproś za to. Przeproszenie zawsze jest dobre w momencie, kiedy rzeczywiście zrobiłeś coś nie tak. Przepraszanie nie działa tylko wtedy i jest złe, kiedy przepraszasz dla świętego spokoju albo przepraszasz tak po prostu, żeby złagodzić atmosferę, ale sam nie wiesz za co. To jest bez sensu wtedy. Natomiast jeśli wiesz, że zrobiłeś coś nie tak, to przyznaj się do tego. Przyznawanie się do błędów nie jest żadną słabością, to jest coś, co będzie ratowało twój związek.
Bycie łagodnym i wyrozumiałym
Bądź łagodny i wyrozumiały dla swojego partnera, nawet jeśli tamta strona zrobi coś nie tak. Czyli zobaczmy, że tutaj patrzymy na drugą stronę tej samej monety. Oczywiście partner powinien przepraszać, powinien reagować nie defensywnie, ale jeśli widzisz, że zapomniał o tobie, zawiódł cię w jakiś sposób, nie zrobił tego, co powinien, to zamiast zaczynać atakiem, postaraj się podejść do tego naprawdę z dużą wyrozumiałością i łagodnie. Atak będzie budził tylko wrogość, nie przyniesie ci żadnej lekcji, żadnych więc naprawdę powstrzymaj się od tego. Zamiast nastawiać się, że twój partner zrobi ci na złość, zrobi coś specjalnie, to załóż, że zrobi to przez przypadek, że zapomniał, że to było raczej przez jakąś ignorancję niż faktycznie złośliwe działanie. A nawet jeśli było złośliwe, to najczęściej i tak wynika z jakiegoś poczucia krzywdy, z jakiegoś strachu, z czegoś głębszego tak naprawdę i warto o tym porozmawiać, warto to rozmasować, zamiast atakować swojego partnera w zasadzie pod jakimkolwiek względem. Warto na co dzień budować sobie taką postawę wyrozumiałości, czułości i to zwłaszcza w sytuacji, kiedy druga strona zrobiła coś nie tak.
Reagowanie na próby kontaktu ze strony partnera
Reaguj na próby kontaktu twojego partnera czy partnerki z tobą. Czyli za każdym razem, kiedy twój partner podejdzie do ciebie, zada ci jakieś pytanie, to odkładasz wszystko, co robisz i odkładasz telefon, odwracasz się do tej osoby i rozmawiasz z nią. Za każdym razem, kiedy się w ogóle nie odezwiesz, kiedy wypowiesz tam dwa słowa z lewą zdawkowo, to będzie to trochę taki cios w waszą relację. Oczywiście może być sytuacja, kiedy na przykład jesteś na kimś kolu na Zoomie, to nawet wtedy warto się odwrócić do swojego partnera i naprawdę czule powiedzieć: "Skarbie, to teraz nie jest dobry moment, bo jestem na Zoomie. Jak skończę, to do ciebie przyjdę". Zareagowałeś na tą prośbę rozmowy swojego partnera i to jest wystarczające. Nie musisz nagle wchodzić w jakiś długi dialog i poświęcać w każdym dostępnym momencie, kiedy tylko twój partner czy partnerka sobie zażyczy, 30 minut ze swojego czasu, tylko chodzi o taką jedną krótką reakcję, dostrzeżenie, jakby zauważenie, takie wyjście z czymś pozytywnym w kierunku do tego partnera, nawet jeśli kończy się to zaraz, bo musisz powiedzieć, że teraz jesteś zajęty i teraz nie możesz. No i to jest bardzo ważne, bo jeśli tego nie będziesz robił, to będziesz krzywdził trochę tamtą osobę. To będą takie oznaki braku zainteresowania. Więc dbaj o to na co dzień i pamiętaj, żeby zawsze w jakiś pozytywny sposób zareagować na każdą próbę kontaktu po stronie twojej partnerki czy twojego partnera, nawet jeśli potencjalnie na pierwszy rzut oka nie jest to zbyt interesujące dla ciebie.
Codzienny, sześciosekundowy, namiętny pocałunek
Dziewiątym punktem z tej listy codziennych drobnych nawyków jest codzienny sześciosekundowy namiętny pocałunek. I to jest coś, co naprawdę może bardzo mocno podnieść jakość waszego związku. W 2009 roku przeprowadzono badanie na 52 parach i podzielono je losowo na dwie grupy i jedna grupa dostała instrukcję, że przez najbliższe 6 tygodni mają się całować regularnie. Druga grupa kontrolna nie dostała żadnej takiej instrukcji. I co się okazało? Po 6 tygodniach te pary, które regularnie się całowały raportowały zauważalnie wyższy poziom satysfakcji związku. Raportowały też niższy stres codzienny, a co ciekawe nawet poprawił się im całkowity cholesterol względem grupy kontrolnej. I teraz to niewielkie badanie warto połączyć z tym 6-sekundowym namiętnym pocałunkiem zalecanym przez Johna Gottmana, czyli jednego z takich największych badaczy, niemalże guru, jeśli chodzi o relacje i związki. Dlaczego 6 sekund? Dlatego, że to nie powinno być takie tylko krótkie cmoknięcie, tylko to powinno być na tyle długie, żeby rzeczywiście skupić się na tym pocałunku przyciągnąć do siebie do siebie tego partnera, przytulić go i żeby to miało jakieś znaczenie. Żeby też w waszym ciele miały miało czas powstać te wszystkie pozytywne zmiany hormonalne, które sprawiają, że ta więź między wami jest większa, czyli przede wszystkim żeby zaczęła się wydzielać oksytocyna. Zatem ten nawyk zdecydowanie warto dołączyć do codzienności w waszym związku.

