Ex jest w nowym związku? Czy masz jeszcze szanse?

Twój ex jest w nowym związku? To jeszcze nie koniec. Poznaj 4 zasady i sprawdzoną taktykę, dzięki którym zwiększysz swoje szanse na odzyskanie tej osoby.

Twój ex jest w nowym związku – czy masz jeszcze jakieś szanse?

Rozstałeś się i teraz twój ex jest w nowym związku. Pytanie, czy masz jeszcze o co walczyć, czy masz jeszcze jakiekolwiek szanse? Nowy związek twojego ex to na pewno jedna z największych przeszkód, jakie mogą stanąć na twojej drodze do odzyskania tej osoby. Natomiast wbrew pozorom, przy odrobinie szczęścia będziesz mógł zrobić nadal bardzo dużo. Dzisiaj powiem ci nie tylko, co dokładnie możesz zrobić w różnych sytuacjach, ale też przedstawię ci kilka zaskakujących faktów, które na pewno cię mocno zdziwią.

Trudny fakt na początek

Zacznijmy jednak od tego oczywistego, trudnego faktu, czyli jeśli będziesz miał pecha i twój eks rzeczywiście zakochał się i wszedł w szczęśliwy związek, super się dopasował z tą nową osobą, ten związek będzie trwał długo, to choćbyś nie wiem co robił, nie będziesz miał tutaj żadnych szans. Więc jeśli będziesz miał pecha, to niestety jest już pozamiatane. Jedyną twoją nadzieją w tej sytuacji jest liczenie na to, że to jednak nie będzie poważny związek i ta relacja samoistnie się rozpadnie prędzej czy później.

Natomiast szanse na to są naprawdę spore, bo zarówno moje własne obserwacje, jak i wiele socjologicznych badań wskazuje na to, że związki najczęściej kończą się po trzech-czterech miesiącach i to dotyczy aż 40 do 50% związków. Więc naprawdę masz ogromne szanse na to, że ta nowa relacja stosunkowo szybko się zakończy. Cała sztuka zatem polega na tym, żeby przygotować sobie grunt pod takie wydarzenia w taki sposób, żebyś był tą pierwszą osobą, do której eks się sama czy sam odezwie w momencie, kiedy ten związek zacznie się rozpadać czy wręcz całkiem się rozpadnie.

Cztery podstawowe zasady

Oto cztery podstawowe zasady, o których musisz pamiętać.

Pierwsza najważniejsza to jak zawsze: musisz stać się wyzwaniem dla swojego ex, czyli poprzez wszystko to, co mówisz i to, co robisz, musisz przekonać tą osobę, że już nie chcesz o nią walczyć, że doskonale radzisz sobie po rozstaniu, opadły ci emocje, jesteś wesoły, zadowolony, szczęśliwy, nie potrzebujesz tej osoby do szczęścia, czyli pokazać swoją antydesperację.

Druga ważna zasada to pokazanie ex, że nie masz do tej osoby żalu. Nawet jeśli rzeczywiście weszła w jakiś nowy związek, to nie możesz się wstawiać w roli ofiary, takiej pokrzywdzonej osoby i oczerniać, atakować swojego ex, bo to jest droga donikąd. Jeśli nie będziesz w stanie tego przeskoczyć i nie wybaczysz tej osobie, to niestety nie ma sensu, żebyś w ogóle do niej wracał, bo to tak, jakbyś ją ciągnął rękami i odpychał jednocześnie nogą - nie ma to absolutnie sensu, więc musisz pokazać, że nie masz żadnego żalu, że wszystko jest okej po twojej stronie i nie jesteś w ogóle wrogo nastawiony.

Trzecia sprawa - nie próbuj w żaden sposób umniejszać temu nowemu partnerowi czy nowej partnerce twojego ex, bo to będzie pokazywało, że traktujesz tą osobę jako konkurencję, czyli cały czas ci zależy, czyli nie jesteś wyzwaniem i nie jesteś atrakcyjny. Najlepiej w ogóle nic nie mówić i nie komentować na temat tej osoby, ewentualnie mówić wyłącznie pozytywnie czy wręcz gratulować twojemu ex, że fajnie, że sobie znalazł nowego, ogarniętego partnera i życzysz im szczęścia.

Czwarta rzecz - uważaj, żeby najlepiej w ogóle nie zadawać żadnych pytań na temat tego nowego związku, nie okazywać żadnej zazdrości, bo nawet sama twoja ciekawość odnośnie tego, jak jej idzie czy jak jemu idzie, czy będziecie już razem, czy to jest taki związek na stałe - to będzie pokazywało, że jeszcze myślisz o tym, że jakby czekasz na to, że ten związek się skończy, że jesteś na wyciągnięcie ręki, więc znowu nie będziesz wyzwaniem i nie będziesz atrakcyjny. Oczywiście warto będzie w jakiś sposób rozpoznać, czy ten związek idzie w dobrą stronę czy w złą, natomiast możesz to zrobić poprzez inne rzeczy. Nie pytaj się o to bezpośrednio.

Co zrobić, jeśli macie okazję regularnie się widywać?

Mając te wszystkie zasady w głowie, teraz czas na to, żeby przygotować plan działania pod to, żeby przygotować sobie grunt pod to ewentualne rozstanie i stać się wyzwaniem dla twojego ex. I tutaj bardzo dużo zależy od tego, w jakiej sytuacji dokładnie jesteś. Przede wszystkim, czy masz okazję widywać się regularnie z tą osobą, czy może wręcz przeciwnie - już nie mieszkacie razem, nie macie razem dzieci, nigdzie razem się nie widujecie i po prostu urwał wam się kontakt i to ty musiałbyś się odzywać, żebyście w ogóle mieli ze sobą jakikolwiek kontakt. Więc najpierw przyjrzyjmy się tej pierwszej sytuacji - co zrobić, kiedy gdzieś tam macie okazję regularnie się widywać.

Najważniejszą zasadą, kiedy spotykasz się twarzą w twarz ze swoim ex, jest ograniczenie do zera (najlepiej) wszelkich oznak zainteresowania przez wszystko to, co mówisz albo przez wszystko to, co robisz. Idealnie by było, jakbyś pokazywał, że z jednej strony nie jesteś obrażony, nie masz żadnego żalu, nie próbujesz unikać tej osoby na siłę, ale z drugiej strony nie dążysz do tego kontaktu. Więc wyobraź sobie, jakbyś traktował jakiegoś kolegę lub koleżankę z pracy, którymi w ogóle nie jesteś zainteresowany, ale jednocześnie, no... jest, musisz być miły, uprzejmy, tak jak po prostu do drugiego człowieka lub do współlokatora, z którym mieszkasz, jeśli mieszkacie razem, załatwiacie jakieś wspólne sprawy, płacicie wspólnie rachunki, może nawet zajmujecie się razem dziećmi. Więc te biznesowe sprawy, że tak to nazwę w cudzysłowiu, trzeba jakoś załatwić, trzeba się dogadać, ale nic poza tym. Nie ciągniesz tej rozmowy, nie urywasz też jej na siłę i nie unikasz, tego żeby twój eks nie miał wrażenia, że jesteś przestraszony i na siłę próbujesz się odciąć, bo to też nie będzie atrakcyjne, ale nie ciągniesz tego po swojej stronie.

Takie powinno być takie generalne założenie, w którym na początku będziesz musiał trochę wytrwać, bo twój ex pewnie już ma w głowie, że ty chcesz to ratować, bo zakładamy, że jeśli tamta strona zerwała, to pewnie próbowałeś to naprawić, przekonywałeś do powrotu, więc trzeba wybić tą osobę z takiego przekonania przez chłodniejsze zachowanie przez jakiś czas. Później będziesz mógł to intensyfikować, ale najlepiej tak co najmniej przez ten miesiąc właśnie zachowywać się tak, jakbyś totalnie nic nie chciał. Nie jesteś obrażony, ale w ogóle nie zabiegasz o tą osobę. I do tego jeszcze warto będzie pokazać, że ogólnie wszystko jest u ciebie okej. Nie siedzisz smutny, jakiś zasępiony, nie masz depresji, tylko wręcz przeciwnie - jesteś wesoły, pozytywny, uśmiechnięty, doskonale sobie poradziłeś po rozstaniu, bo to jest właśnie atrakcyjne. Więc nawet jeśli do końca tak się nie czujesz, albo wręcz przeciwnie - w ogóle się tak nie czujesz, to nie daj tego po sobie poznać, bo rola ofiary jest bardzo nieatrakcyjna. Twój ex nie chce mieć wyrzutów sumienia z tego powodu, że się z tobą rozstał i ty teraz cierpisz. To nie jest fajne, to nie jest atrakcyjne i to nie będzie cię przybliżało w kierunku odzyskania tej osoby. Więc nawet jeśli musisz trochę poudawać, że jest super, to jeśli zależy ci na tym, żeby odzyskać tą osobę, to niestety tędy jest właśnie droga.

I dopiero po około miesiącu takiego zachowania, kiedy twój eks będzie miał okazję przekonać się, że z tobą jest wszystko okej, że już nie próbujesz wracać, walczyć o ten związek, czyli stałeś się wyzwaniem, możesz powoli zacząć testować, jak ta osoba będzie na ciebie reagowała. Czy jak zapytasz o coś szerzej, na przykład "co u ciebie", czy będzie się wdawała w tą dyskusję i coś więcej odpowie, czy nie. Ty też możesz trochę więcej od siebie poopowiadać, zamiast szybciej urywać te rozmowy i zobacz, czy to idzie w dobrym kierunku, czy nie.

Tutaj naprawdę nie ma sensu bać się "ramy przyjaciela". Najlepiej wręcz przeciwnie - być takim trochę przyjacielem dla twojego ex, bo rama przyjaciela i tak wam nie grozi. Na pewno nigdy nie będziecie czysto przyjaciółmi. Kiedyś włączyło was uczucie. To uczucie w waszych mózgach jest już głęboko zapisane, więc nie ma się czego bać. To jest w ogóle szerszy temat na inny film. Natomiast naprawdę spokojnie możesz ciągnąć taką przyjacielską więź pod warunkiem, że ex tego chce. Więc nie wchodzisz na temat żadnych uczuć, nie pytasz się o tamten związek, ale po prostu jakby troszeczkę próbujesz intensyfikować tą znajomość, sprawdzać, czy po drugiej stronie jest też chęć na to i to będzie dobry punkt wyjścia w sytuacji, kiedy w tej nowej relacji twojego eksa zacznie się coś psuć. Wtedy bardzo szybko ci o tym powie i będziesz widział, że jakby zaczyna się otwierać, zaczyna ci pokazywać więcej zainteresowania. Więc będzie tutaj taki dużo jaśniejszy sygnał do wyłapania, kiedy możesz zacząć coś więcej działać, możesz jeszcze bardziej intensyfikować tą relację.

Jak poznać, że nowy związek zaczyna się psuć?

No i teraz pytanie, jak poznać, że coś się rzeczywiście zaczyna psuć w tamtej relacji? Po pierwsze, jest duża szansa na to, że twój eks sam ci o tym powie, jeśli zrobisz dobrą robotę, jeśli staniesz się wyzwaniem, jeśli twój eks nie będzie czuł, że wisz nad tą osobą i jesteś desperatem, tylko wręcz przeciwnie właśnie stałeś się tym wyzwaniem, to wtedy da ci takie sygnały, będzie narzekała na ten związek czy narzekał na ten związek też. Oprócz tego tobie zacznie okazywać więcej zainteresowania, pojawi się jakiś lekki dotyk, pojawi się jakiś flirt, jakieś czasami być może nawet jakieś aluzje seksualne i tak dalej, i to będzie jasny sygnał na to, że tamta relacja nie jest w najlepszej kondycji. Natomiast kiedy już dostaniesz takie sygnały, to to, co z tym dalej zrobić, jak to rozegrać, to już jest naprawdę dużo szerszy temat i to już nie jest na razie materiał na ten odcinek.

bezplatny_webinar_1_d28b157516.jpg

Kiedy nie masz już żadnego kontaktu z Ex - co wtedy?

Zatem teraz idziemy do innego przypadku, czyli jak stać się wyzwaniem w momencie, kiedy już nie masz żadnego kontaktu ze swoim ex, nie widujecie się regularnie. Co w takiej sytuacji zrobić? Twoim najważniejszym zadaniem jak zawsze jest stawanie się wyzwaniem dla tej osoby. Natomiast jeśli nie możesz mieć z nią kontaktu z dnia na dzień, to niestety prawdopodobnie jedyną rzeczą, która działa, będzie po prostu urwanie kontaktu z nią. I to jest pierwsza najważniejsza rzecz, którą musisz zrobić w sytuacji, kiedy próbowałeś prosić, błagać, przekonywać. Twój ex wie, że ci bardzo to zależy i nie ma sensu dalej na to naciskać, bo to nic nie zmieni, będziesz tylko bardziej się pogrążał, więc ten czas będzie działał na twoją korzyść. Im więcej czasu upłynie, to twój ex, nawet jeśli będzie w nowym związku, i tak będzie mniej pewny tego, czy ty jeszcze coś chcesz czy nie.

Tak naprawdę twój eks będzie jeszcze miesiącami, a nawet latami wspominał to, co było między wami. Przynajmniej raz na jakiś czas będą mu wracały różnego rodzaju wspomnienia przy okazji różnych bodźców, które razem robiliście, byliście w jakimś miejscu, oglądaliście jakiś film razem, słuchaliście jakieś piosenki razem. To wszystko będzie tej osobie przypominało o tobie, nawet kiedy będzie w innym związku. Więc twój eks, ten nowy partner będzie postrzegał ciebie jako naprawdę groźnego rywala. Więc tamten nowy partner będzie się ciebie wręcz bał. Nie będzie chciał, żeby się z tobą kontaktowała, spotykała i tak dalej. Mówię ci o tym po to, żeby trochę podnieść obraz ciebie w twoich własnych oczach, że nie jest aż tak źle, jak może ci się wydawać i żebyś się nie bał tego upływu czasu. Im bardziej pozwolisz sobie na to, żeby ten czas upłynął, tym lepiej dla ciebie w tej konkretnej sytuacji.

Natomiast oczywiście najlepszym wyjściem to nie tylko siedzieć i czekać z założonymi rękami, tylko mimo wszystko zrobić coś więcej w tym czasie, wykorzystać ten czas bez kontaktu najlepiej jak się da. Czyli po pierwsze, spróbować zrozumieć, co w pierwszej kolejności doprowadziło do rozstania, wyciągnąć z tego wnioski, zdobyć najważniejsze umiejętności związkowe, popracować trochę nad sobą tak, żeby wykorzenić te rzeczy, które doprowadziły do rozstania. Bo jeśli uda ci się nawet odzyskać tą osobę, ale nic nie zmienisz, to jest duża szansa na to, że wrócicie do siebie i te rzeczy, które wcześniej nie działały w związku, nadal będą nie działały i znowu dojdzie do rozstania. Więc ta głęboka praca nad związkiem, to wyciągnięcie wniosków jest mega ważne i to jest właśnie czas na to, żeby to poprawić, żeby wziąć się w garść, zacząć się uczyć i pracować nad sobą. Tak w dużym skrócie. Właśnie takie rzeczy robimy w naszym programie.

Do tego wszystkiego w międzyczasie, kiedy się nie odzywasz, warto w różnych social mediach pokazywać, że u ciebie jest wszystko okej, że doskonale się bawisz, że jesteś wesoły, zadowolony, że nie siedzisz, nie wrzucasz smutnych piosenek na swojego walla, tylko wręcz przeciwnie - jesteś w takim miejscu, to jesteś w takim miejscu, to jesteś ze znajomymi. Nie musisz tutaj próbować wzbudzać żadnej zazdrości, zwłaszcza na początku - to nie jest wskazane. Pokazując, że żyjesz, że jakby masz się dobrze, zwiększasz swoją atrakcyjność. Więc jeśli masz taką możliwość, to super. Nawet jeśli twój eks nie będzie cię bezpośrednio obserwował, to i tak jest duża szansa, że wspólni znajomi powiedzą o tym twojemu ex. Więc warto coś takiego robić. Nawet jeśli do tej pory tego nie robiłeś, to też nie będzie tak, że twój eks nagle pomyśli: "Oho, zaczął się popisywać, żeby pokazać, jak mu jest dobrze". Teraz raczej twój eks będzie to interpretował na takiej zasadzie, czy on przypadkiem się zaczął z kimś innym nie spotykać i teraz się tak dużo u niego dzieje. Więc dopóki nie zaczniesz wzbudzać chamsko zazdrości, gdzie czy ty gdzie to będzie oczywiste, że robisz to jakby pod publikę i robisz to źle, w ogóle bez takiej szerszej wiedzy i schematów na ten temat, to spokojnie nie masz się czego obawiać. W zasadzie twój ex chciałby zobaczyć, że ty jesteś szczęśliwy, że dobrze sobie radzisz i bardzo łatwo w to uwierzy, że tak właśnie jest, i to nie oznacza, że natychmiast zacznie za tobą tęsknić i będzie do ciebie wydzwaniał, ale to będzie jeden mały krok, kolejna taka mała cegiełka w kierunku tego, żeby stawać się wyzwaniem i żeby odbudować tą relację.

Sztuczka z zaginioną rzeczą

Natomiast kiedy już minie ten miesiąc od braku kontaktu, to jest jeden taki trik, taka sztuczka, która bardzo mocno może pomóc jeszcze bardziej wzmocnić tą twoją ramę wyzwania i jeszcze lepiej jakby przygotować twojego ex na to, żeby sam się do ciebie odezwał w momencie, kiedy tamta relacja się rozpadnie. Tą sztuczką jest odezwanie się do twojego ex tylko po to, żeby pokazać twój brak zainteresowania. Oto jak to zrobić.

Idealnie, gdybyś zadzwonił do ex i zapytał się, czy twój eks nie ma u siebie jakiejś rzeczy, która tobie zaginęła. Przy czym to musi być rzecz, której twój eks na pewno nie ma. To nie może być jakaś rzecz, którą rzeczywiście masz do odebrania, bo eks może pomyśleć, że szukasz pretekstu do spotkania, czyli znowu ci zależy. Natomiast jeśli zapytasz o coś, czego rzeczywiście nie ma, to tutaj nie ma takiego ryzyka. Po tym będziesz mógł okazać brak zainteresowania.

Posłuchaj, jak mógłby wyglądać dokładnie taki telefon, taki dialog: "Cześć! Dzwonię na sekundę, bo mam szybką sprawę. Nigdzie nie mogę znaleźć swojego pendrivea, takiego dużego czarnego. Kojarzysz go? Nie zostal gdzieś u ciebie?" I tutaj musisz dostać odpowiedź: "Nie, nie kojarzę". "Okej, dzięki. Tak w ogóle to fajnie cię usłyszeć i chętnie bym zapytał, co u ciebie, ale teraz akurat jestem trochę w biegu, bo wychodzę z domu, ale jak będę miał chwilę, to zadzwonię bliżej wieczora, zapytam, co u ciebie. Także a teraz lecę, trzymaj się". Natomiast po takim telefonie oczywiście nie dzwonisz bliżej wieczora, czyli tak naprawdę cały ten kontakt kończy się tylko po tym telefonie. To jest taki bodziec, który daje twojemu ex taki sygnał do tego, żeby sobie trochę o tobie przypomnieć, ale jednocześnie pokazać, że nie jesteś zainteresowany. Zadzwoniłeś, bo coś chciałeś, jakby zgubiłeś coś, no więc to było oczywiste, że mogłeś zadzwonić. Natomiast miałeś okazję, żeby zapytać, co u tej osoby słychać. Nie wykorzystałeś tego, zapowiedziałeś się, że zadzwonisz później, nie zadzwoniłeś, ta osoba ma to w głowie i dzięki temu pokazałeś, że jesteś niezainteresowany, czyli wzrosła, znowu wzmocniła się twoja rama wyzwania.

I dopiero po kilku dniach, może nawet po tygodniu, możesz zadzwonić jeszcze raz i wtedy zacząć od przeprosin za to, że zapomniałeś wcześniej zadzwonić, nie miałeś czasu, czyli "zapomniałem", to znaczy, że nie siedzisz i nie myślisz o tej osobie, tylko żyjesz swoim własnym życiem. Więc taką subtelnością znowu zwiększasz swoją ramę wyzwania i wtedy możesz zapytać: "Tak w ogóle, co u ciebie słychać?" już bez żadnego pretekstu, bez jakiegoś powodu, dla którego dzwonisz. Po prostu teraz chwilę spróbujesz pogadać. Możesz opowiedzieć, co u ciebie słychać. Jeśli nie będzie jakiejś wielkiej odpowiedzi od twojego ex, to jest okej. Sam zacznij trochę więcej mówić, żeby trochę jakby rozgrać tą rozmowę. Twój ex może się też trochę tremować, może się trochę stresować tym, co ci konkretnie powiedzieć. Więc jeśli ty takim wesołym tonem, takim spokojnym pokażesz, że wszystko jest okej, że u ciebie też wszystko jest okej, i wtedy zadasz jeszcze jakieś konkretne pytanie: "No dobra, a jak tam w pracy? A jak tam, nie wiem, sprzedałaś ten samochód? Bo wiem, że miałaś sprzedawać", czy coś w tym stylu, to jest szansa, że po prostu nawiąże się jakaś zwykła rozmowa, którą też nie kończysz żadną propozycją spotkania. Nadal nie pokazujesz, że cokolwiek chcesz. Najlepiej, jakbyś sam w ogóle pierwszy skończył tą rozmowę, po kilku minutach, z takim niedosytem, żeby znowu w ten sposób przypomnieć tej osobie o sobie, ale jednocześnie dać ten dystans, pokazać, że nie ciągniesz tej rozmowy w nieskończoność dotąd, aż to tamta osoba w końcu to skończy, tylko wręcz przeciwnie - zadzwoniłeś, zapytałeś, co tam u ex, ale jednocześnie to ty pierwszy to skończyłeś, więc to będzie dużo bardziej atrakcyjne.

Może już wtedy dowiesz się, że twój eks pokaże ci dużo zainteresowania, może zacznie narzekać na ten swój nowy związek albo wręcz powie, że jest skończony. Kto wie, ale dzięki temu, że w ten sposób ocieplisz tą sytuację, będziesz miał większe szanse na to, że w momencie, kiedy nowy związek tego exa rzeczywiście się skończy, to ty będziesz pierwszą osobą, do której twój eks się w jakikolwiek sposób odezwie - może ci polajkuje jakiś komentarz na social media, może napisze coś do ciebie, może zadzwoni, może dać jakikolwiek inny sygnał. Ale jakby budując sobie ten grunt, stając się wyzwaniem w międzyczasie, na pewno będziesz miał na to dużo większe szanse.

Ale... sztuczki to nie wszystko - liczy się praca nad sobą

To, co ci przed chwilą przedstawiłem, to były pewnego rodzaju sztuczki, triki, coś, co bardzo mocno może pomóc w odzyskaniu tej osoby. Natomiast nie powinno być podstawą tego, dlaczego macie do siebie wrócić. Jeśli naprawdę zależy ci na tym, żeby odzyskać ten związek i być z tą osobą na stałe, na długo, to naprawdę musisz wyciągnąć wnioski, co poszło wcześniej nie tak, dlaczego ten związek się rozpadł i włożyć w to ciężką pracę, w to, żeby zdobyć umiejętności związkowe, żeby popracować trochę nad sobą tak, żeby wykorzenić te przyczyny problemu. Podkreślam to jeszcze raz, bo to jest naprawdę niesamowicie ważne. Same sztuczki i triki mogą zadziałać na krótką metę, na dłuższą metę naprawdę bardzo ważna jest ta praca nad sobą i dzięki temu, nawet jeśli nie uda się odzyskać tego związku, to z tego rozstania wyjdziesz zwycięsko bez względu na rezultat.

O nastawieniu - kiedy walczysz o kogoś, kto jest w nowym związku

I przy okazji tego tematu muszę zaznaczyć jeszcze jedną bardzo ważną sprawę. W momencie, kiedy twój ex jest w nowym związku, to odzyskanie tej osoby nie tylko jest dużo trudniejsze niż normalnie, może też potrwać dużo dłużej niż normalnie. Dlatego naprawdę ekstremalnie ważne w takiej sytuacji jest naprawdę dobre nastawienie. Najgorsze nastawienie, jakie możesz mieć, brzmi w stylu: "To musi się udać. Jeśli nie odzyskam tej osoby, to już na pewno nigdy nikogo tak wspaniałego nie poznam. Już będę samotny do końca życia. W ogóle moje życie to będzie pasmo nieszczęść już do końca życia". Wiele osób ma takie myśli i to są naprawdę fałszywe, szkodliwe przekonania, które będą ci szkodzić, które będą wpędzały ciebie w pozycję ofiary, desperata i takie przekonania będą blokowały też po prostu twoje szczęście.

Zamiast tego zdecydowanie lepiej działa przekonanie w stylu: "Wiem, że mam małe szanse, zakładam, że prawdopodobnie nigdy do siebie nie wrócimy. Będę żył, jakby to nigdy miało się nie udać, ale jednocześnie w międzyczasie zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby odzyskać tą osobę". I takie przekonanie powinno sprawić, że nie będziesz marnował czasu, czekając na to, aż w końcu łaskawie twój ex z kimś zerwie czy nie. Rzeczywiście najlepiej założyć, że nigdy nie będziecie razem, wychodzić na randki i żyć tak, jakby odzyskanie nigdy nie miało dojść do skutku, ale jednocześnie może akurat ci się poszczęści. Jeśli wcześniej poznasz kogoś atrakcyjnego, z kim się zwiążesz, to super. Jeśli w międzyczasie twój ex zerwie z tym nowym partnerem czy partnerką i się sam zacznie do ciebie odzywać, też super. Nie ma tutaj pozycji przegranej. Bez względu na to, co się wydarzy, ty będziesz szczęśliwy.

Zawsze staram się podzielić z tobą najlepszymi strategiami, jakie znam. Natomiast doskonale zdaję sobie z tego sprawę, że nie jestem w stanie omówić każdego możliwego scenariusza. Każda sytuacja jest indywidualna i dlatego przykładowo nie powiedzieliśmy sobie jeszcze, co zrobić, kiedy twój ex nie odbierze tego telefonu, albo co zrobić, kiedy zacznie ci okazywać pierwsze oznaki zainteresowania, czy wręcz sam zaproponuje spotkanie, czy się zgadzać, czy nie zgadzać, jak poprowadzić takie spotkanie i tak dalej - tych sytuacji jest naprawdę dużo. Dlatego jeśli chciałbyś być poprowadzony indywidualnie na konsultacjach telefonicznych, mieć pod ręką taką osobę, do której zawsze możesz zadzwonić i zapytać, co robić, jeśli Twój eks zrobił to albo tamto, jeśli chciałbyś popracować nad sobą, zdobyć te najważniejsze umiejętności związkowe, przejść przez programy treningowe, nauczyć się lepszej komunikacji, zarządzania konfliktami, budowania przyjacielskiej więzi i tak dalej, to właśnie to robimy w naszym programie w Instytucie Związków.

Jeśli chcesz spróbować, to już teraz zaaplikuj na www.instytutzwiazkow.pl