Jak odzyskać związek po rozstaniu? Historia powstania Instytutu Psychologii Związków

Pięć nieszczęśliwych miłości, książka, której nikt nie chciał wydać, i 10 godzin konsultacji dziennie. Poznaj kulisy powstania metody, która pomaga odzyskać związek po rozstaniu.

Od 17 lat doradzam, jak odzyskać związek po rozstaniu albo jak wyprowadzić związek z ciężkiego kryzysu. Osobiście przeprowadziłem ponad 4000 konsultacji, wysłuchałem tysięcy ludzkich historii i zbudowałem ośmioosobowy zespół psychologów, którzy dziś – pod moim okiem i według mojej metodologii – prowadzą dokładnie takie same konsultacje. Tak powstał Instytut Psychologii Związków.

W tym artykule opowiem ci, jak w ogóle się tego nauczyłem, skąd czerpałem wiedzę, jak wygląda moja historia i jak narodził się Instytut Psychologii Związków.

Pięć nieszczęśliwych miłości, czyli od czego wszystko się zaczęło

Moja nauka i zdobywanie wiedzy o relacjach damsko-męskich zaczęły się bardzo wcześnie – po tym, jak jako młody nastolatek doświadczyłem wielu porażek. Przed tym nagraniem specjalnie to policzyłem, żeby wiedzieć dokładnie: było ich pięć. Pięć razy byłem nieszczęśliwie zakochany.

Nie znaczy to, że nie miałem żadnego powodzenia u dziewczyn. Zdarzały się momenty, kiedy komuś się podobałem. Zdecydowanie jednak miałem pecha – a właściwie brakowało mi umiejętności – jeśli chodzi o rozwijanie tych znajomości, na których najbardziej mi zależało. To było bardzo frustrujące.

Kiedy po raz kolejny nie wyszło, stwierdziłem, że tak dalej być nie może. Muszę coś z tym zrobić. Muszę nauczyć się, jak prowadzić relacje, żeby lepiej sobie w nich radzić.

Książki, które otworzyły mi oczy

Zacząłem czytać na ten temat. Po polsku nie było praktycznie nic, ale znałem już wtedy całkiem dobrze angielski, więc sięgałem po różne książki anglojęzyczne. To było dla mnie niesamowite, ogromne odkrycie – nagle czułem się tak, jakbym czytał o sobie.

Widziałem, jakie błędy popełniałem. Widziałem, jak dużo zainteresowania okazywałem za wcześnie, jak bardzo goniłem za tymi dziewczynami i jak bardzo w ten sposób je od siebie odpychałem. Do tego dowiedziałem się masy innych rzeczy, które były niesamowicie istotne dla tworzenia stałego, szczęśliwego związku. Choć sam nigdy jeszcze w takim związku nie byłem, miałem już całkiem dobre podstawy, żeby wiedzieć, jak go prowadzić.

Pierwsza książka: „Jak zdobyć osobę, którą kochasz”

Od czegoś trzeba było zacząć. Kiedy miałem – zdaje się – 20 lat, wszedłem w swój pierwszy dłuższy związek. Zrozumiałem wtedy, że to, czego się nauczyłem, jest bardzo cenne, bo moi znajomi i ludzie wokół mnie nadal nie mieli na ten temat zielonego pojęcia. Po polsku wciąż było bardzo mało wiedzy na ten temat, więc postanowiłem napisać książkę.

Była to książka „Jak zdobyć osobę, którą kochasz”. Wydałem ją w 2010 roku. Nikt nie chciał jej wydać – byłem totalnie nieznanym twórcą, nie miałem nawet kanału na YouTubie. Odbijałem się od wydawnictwa do wydawnictwa, aż w końcu stwierdziłem, że wydam ją sam. Założyłem jednoosobową działalność gospodarczą i rzeczywiście ją wydałem. Sam ją zresztą złożyłem, bo na początku nie miałem żadnych funduszy na promocję.

I co się okazało? Książka się nie sprzedawała. No patrz.

Początki kanału na YouTubie

Musiałem jakoś tę książkę promować – i tak właśnie założyłem kanał na YouTubie. Był 2010 rok. YouTube dopiero raczkował w Polsce, więc cokolwiek nagrałem, naprawdę „żarło”. To nie to, co teraz – praktycznie każdy mój film miał dziesiątki tysięcy wyświetleń.

W ten sposób promowałem i sprzedawałem swoją książkę. Byłem niesamowicie szczęśliwy, że zacząłem w ten sposób zarabiać pierwsze pieniądze.

Rozstanie rodziców – osobisty punkt zwrotny

W tym samym czasie, kiedy wydałem i zacząłem promować książkę, wydarzyło się coś jeszcze, co mocno na mnie wpłynęło i o czym chyba nigdy wcześniej publicznie nie mówiłem – a przynajmniej tego nie pamiętam. Rozpadł się wtedy związek moich rodziców.

Byłem już dorosły – wyprowadziłem się ze Skrzyszowa na Podkarpaciu do Lublina na studia – więc nie dotyczyło mnie to aż tak bezpośrednio. Emocjonalnie jednak bardzo mnie to dotknęło. Zacząłem więc czytać o tym, jak ratować związek – najpierw w kryzysie, a później jak pomóc odzyskać związek po rozstaniu. Tak zdobyłem pierwszą wiedzę w tym temacie.

W oczach moich rodziców nie miałem jednak żadnego autorytetu. Nie miałem też jeszcze tak dużej wiedzy i nie wiedziałem, co naprawdę działa – to był dopiero początek, bodziec do tego, żeby tę wiedzę w ogóle zdobywać. Ich relacji niestety nigdy nie udało się uratować. Ta wiedza okazała się jednak dla mnie bardzo przydatna.

Od darmowych porad do pierwszych konsultacji

Na początku pomogłem odzyskać ukochaną osobę po rozstaniu dwóm znajomym, których znałem osobiście. Później zacząłem doradzać w tym temacie w internecie – zupełnie za darmo. Pierwsze konsultacje prowadziłem całkowicie bezpłatnie.

Kiedy zobaczyłem, że zgłasza się coraz więcej osób i że poświęcam na to coraz więcej czasu, zacząłem pobierać opłatę – na przykład 50 zł za godzinę. Dla takiego młodego, dorosłego człowieka jak ja były to w tamtych czasach naprawdę całkiem dobre pieniądze.

Promując kanał na YouTubie i książkę, zacząłem też nagrywać kursy rozwojowe – o pewności siebie, flircie i ciętej ripoście. Przez cały ten czas prowadziłem konsultacje, ale nigdy ich nie promowałem. Nie wydałem ani złotówki na ich reklamę.

Nawet kiedy nagrałem kurs o tym, jak odzyskać ex – w pierwszej, podstawowej wersji, która jest czymś zupełnie innym niż kurs dostępny dziś w naszym programie – promowałem go stosunkowo mało. Większość treści, które tworzyłem wtedy na YouTubie, dotyczyła rozwoju osobistego. To właśnie na nich wypłynął mój kanał, który dziś ma ponad 190 000 subskrybentów.

A jednak konsultacje o tym, jak odzyskać ex i jak odzyskać ukochaną osobę po rozstaniu, towarzyszyły mi przez całe życie – aż do dziś.

Siła poczty pantoflowej

Prawie wszystkich klientów – a na pewno zdecydowaną większość – pozyskałem dzięki poczcie pantoflowej. Jeśli komuś pomogłem uratować związek, było to dla niego tak duże wydarzenie, że gdy ktoś z jego znajomych też się rozstał, od razu trafiał do mnie z polecenia.

Te liczby się kumulowały, kumulowały i kumulowały, a ja musiałem coraz bardziej podnosić ceny. Między 2015 a 2019 rokiem miałem coraz więcej konsultacji. To był czas, w którym pracowałem na maksa – podnosiłem ceny, a konsultacji i tak przybywało.

10 godzin konsultacji dziennie – moment krytyczny

W 2019 roku nadal w ogóle nie korzystałem z płatnych reklam i nie promowałem płatnie kursu o odzyskiwaniu ex – co najwyżej wspominałem o nim w pojedynczych materiałach na YouTubie. A mimo to doszedłem do momentu, w którym pracowałem po 10 godzin dziennie. Zdarzały się dni z 10 godzinami samych konsultacji.

To było wykańczające – 10 godzin nieustannego skupienia. I to mimo tego, że uwielbiałem tę pracę. Naprawdę: to praca z drugim człowiekiem, wysłuchiwanie bardzo ciekawych historii i realna pomoc, którą czułem, że daję ludziom. Ale ilość czasu, jaki na to poświęcałem, była dla mnie bardzo mocno przytłaczająca.

Nie wiedziałem już, co z tym zrobić. Byłem przekonany, że jestem w tym wszystkim niezastąpiony. Siedziałem w tym temacie tak długo i widziałem tyle historii, że intuicyjnie, niemal automatycznie potrafiłem wyczuć, czy w danej sytuacji pojawiła się osoba trzecia, czy nie – tylko na podstawie tego, jak klarowała się opowieść.

Do tego miałem już wtedy pierwsze dziecko – Kornelkę, która miała niecały rok, może trochę więcej – a moja Dorcia była niezadowolona, że aż tyle pracuję. Pracowałem w biznesie, a nie nad biznesem, i to było frustrujące. W końcu konsultacji było tak dużo, że przestałem wyrabiać na zakrętach. Stwierdziłem, że tak dłużej nie mogę i muszę coś z tym zrobić.

Jak powstał zespół psychologów Instytutu Psychologii Związków

Wtedy właśnie przeszkoliłem pierwszego trenera. Musiałem stworzyć system, który da się przenieść na inne osoby – taki, którego można nauczyć innych. Nie było to ani proste, ani łatwe, ale w końcu się udało.

Przeszkoliłem pierwszego trenera, potem kolejnego i kolejnego. Dziś w zespole Instytutu Psychologii Związków mamy ośmiu psychologów, którzy prowadzą konsultacje z klientami zgłaszającymi się do nas.

Odkrycie, które zmieniło wszystko: praca nad sobą zwiększa szanse na odzyskanie partnera

Podczas szkolenia psychologów i wdrażania całej mojej metodologii odkryłem jeszcze jedną rzecz. Kiedy analizowałem skuteczność – komu udaje się odzyskać partnera, a komu nie – już na pierwszy rzut oka, bez głębszej analizy, widziałem wyraźną zależność.

Osoby, które przerabiały kursy związkowe i rozwojowe, miały statystycznie dwa, trzy razy większe szanse na odzyskanie ukochanej osoby niż te, które tylko słuchały zaleceń i stosowały naszą strategię ożywiania uczuć, ale nie inwestowały czasu i energii w przerobienie kursów.

Program: jak odzyskać związek po rozstaniu w 90 dni

Tak w 2022 roku powstał nasz program o tym, jak odzyskać związek po rozstaniu w 90 dni – w sytuacji, gdy tylko ty się starasz, a druga osoba jest maksymalnie odcięta i niczego od ciebie nie chce.

Ułożyliśmy go w bardzo rozwojowy sposób. Podstawą i najważniejszym elementem są oczywiście rozmowy z psychologiem – praca jeden na jeden podczas konsultacji. Bardzo ważnym, wręcz niezbędnym uzupełnieniem są jednak programy treningowe: o tym, jak działają związki, jakich błędów w nich nie popełniać i jak budować umiejętności związkowe, ale też o tym, jak bardziej zadbać o siebie i nie uzależniać swojego szczęścia od tego, czy uda się odzyskać ukochaną osobę.

Stworzenie takiej ścieżki rozwojowej dla osób wchodzących do programu – jako dodatkowego wsparcia dla rozmów z psychologiem – okazało się strzałem w dziesiątkę. Ludzie, przechodząc przez kursy i programy treningowe, tak mocno się zmieniają i tak intensywnie pracują nad sobą, że zyskują nawet wtedy, gdy odzyskanie partnera się nie uda.

Bo nie oszukujmy się – nigdy nie będzie tu 100% skuteczności. To mimo wszystko coś, co nie zależy w pełni ani od nas, ani od osoby, która się do nas zgłasza. Jest wiele czynników, nad którymi nie mamy kontroli.

Ale samo przejście takiego procesu – gdy po rozstaniu wyciągasz wnioski z tego, co się wydarzyło, zastanawiasz się nad przyczynami rozstania i je wykorzeniasz, żeby nie pojawiły się już nigdy, ani w tym związku, ani w relacji z kimś innym, i żeby twój kolejny związek się nie rozpadł – jest naprawdę cenne samo w sobie.

Dlaczego zaangażowanie przekłada się na efekty

Pojawił się tu jeszcze jeden bardzo ciekawy mechanizm. Nasz program jest stosunkowo drogi, bo dajemy indywidualne wsparcie na konsultacjach jeden na jeden z naszymi specjalistami. Kiedy więc ktoś się zapisuje i płaci co najmniej kilka tysięcy złotych, jest naprawdę zaangażowany. Dzięki temu mamy bardzo wysoki odsetek osób, które przerabiają kursy – a ludzie osiągają bardzo dobre rezultaty.

Opinie klientów i historie sukcesów

Widać to choćby po opiniach w Google. W chwili, gdy to nagrywam, mamy średnią 4,7 przy około 150 opiniach. Przy czym zbieramy je dopiero od mniej więcej roku. Żałuję, że nie robiliśmy tego wcześniej przez te wszystkie lata, bo byłoby ich znacznie więcej. Mimo wszystko pokazuje to, jak bardzo ludzie są zadowoleni z tego, co robimy.

To opinie zbierane w zewnętrznym źródle, na które nie mamy większego wpływu. Jeśli trafi się jedynka – a takie też się zdarzały – nic nie możemy z tym zrobić. Dlatego średnia 4,7 mówi sama za siebie. Jestem bardzo zadowolony, bo czuję, że dajemy ludziom naprawdę dużo wartości, nawet gdy nie uda się odzyskać ukochanej osoby.

Oprócz tego mamy dziesiątki historii sukcesów nagranych na wideo. To ludzie, którzy po odzyskaniu ex zgodzili się przyjść na wywiad i opowiedzieć swoją historię. Całe dziesiątki takich nagrań znajdziesz na stronie instytutzwiazkow.pl.

Żeby nie być gołosłownym, oto kilka fragmentów takich opinii:

„W kwietniu przystąpiłem do programu. Po czterech miesiącach wróciliśmy do siebie.”

„Udało mi się odzyskać, ale też rodzinę.”

„Po miesiącu już udało mi się wrócić do siebie i stać się znowu parą.”

„Planujemy ślub. Oficjalnie jesteśmy razem.”

Najwięcej nauczyłem się od tych, którzy zerwali

Tego, jak odzyskiwać związki, nie nauczyłem się wyłącznie z książek, ale przede wszystkim w praktyce – prowadząc historie klientów, którzy się do mnie zgłaszali. Najwięcej nauczyłem się od ludzi, którzy opowiadali mi swoją historię po tym, jak to oni zerwali. To oni powiedzieli „koniec”, to oni zakończyli związek, absolutnie nic nie chcieli od partnera i odcięli się na maksa. A potem wydarzyło się coś, co sprawiło, że jednak chcieli wrócić – i to bardzo. Tak bardzo, że płacili mi całkiem sporo za konsultacje, żebym pomógł im odzyskać tamtego partnera.

Takie historie były dla mnie najcenniejsze. Wysłuchanie setek, a właściwie nawet tysięcy takich przypadków pozwoliło mi dostrzec schematy, które działają w relacjach damsko-męskich. W tych opowieściach o wielkich przemianach – od „nic od ciebie nie chcę” do „chcę do ciebie wrócić tak szybko, jak to możliwe” – słyszałem bardzo, bardzo wiele elementów, które zacząłem wdrażać i polecać klientom, z którymi pracowałem.

Przykład pierwszy: książka o związkach na leżaku

Zgłosił się do mnie kiedyś ktoś, kto zobaczył, jak jego ex – od którego wcześniej nic nie chciał – siedzi na wakacjach na leżaku i czyta książkę o związkach, ucząc się, jak prowadzić relacje. To był dla niego wielki moment: „Aha. O kurde, ta osoba inwestuje w siebie. Może teraz będzie lepszym człowiekiem. Może jak do siebie wrócimy, nie będzie już popełniała tych samych błędów”.

Mniejsza o to, jaka to była książka i co dokładnie w niej było. Ludzie chcieli wierzyć, że ich ex się zmienił. Dlatego dziś wiem, że niszczenie przeszkód logicznych jest niesamowicie ważne. Pokazanie swojemu ex, że się zmieniasz, pracujesz nad sobą i zdobywasz umiejętności związkowe, jest równie ważne jak samo zdobywanie tych umiejętności.

Przykład drugi: telefon od siostry byłej partnerki

Innym razem mój klient dostał telefon od siostry swojej ex. W dużym skrócie powiedziała mu coś w stylu: „Słuchaj, twoja ex zaczęła się z kimś spotykać. Jeśli teraz nic nie zrobisz, możesz ją stracić na zawsze”.

Temu facetowi kompletnie odbiło. Choć jeszcze dzień wcześniej nic od niej nie chciał i jakby całkowicie o niej zapomniał, w jednej chwili jego uczucia niesamowicie odżyły.

Unikalna metodologia ożywiania uczuć po rozstaniu

Takich sytuacji – różnych trików i zagrań, które pomagają obudzić emocje – zebraliśmy naprawdę setki. Cała sztuka polega na tym, żeby dopasować jedno takie zagranie do konkretnej sytuacji osoby, która się do nas zgłasza.

Tak właśnie powstała metodologia, której dziś używamy. Jest w zasadzie unikalna na skalę światową – to nasze wewnętrzne know-how dotyczące tego, jak ożywiać uczucia po rozstaniu.

Chcesz uratować swój związek? Umów się na bezpłatną konsultację

To w zasadzie koniec tej historii. Mam nadzieję, że była dla ciebie ciekawa.

Jeśli jesteś po rozstaniu – albo znasz kogoś w takiej sytuacji – druga osoba nic od ciebie nie chce, ale to był wartościowy związek, bez toksycznej relacji i bez przemocy, w którym po prostu coś nie zagrało, a ty chcesz jeszcze spróbować go uratować, wejdź już teraz na naszą stronę instytutzwiazkow.pl i umów się na pierwszą bezpłatną konsultację. Sprawdzimy na niej, czy możemy pomóc ci w twojej konkretnej sytuacji.

Dziękuję,
Robert Marchel

Chcesz odzyskać ukochaną osobę?

Pomogliśmy już odzyskać setki związków po rozstaniu

Aplikuj do programu
Zobacz wszystkie filmy

Nie możesz teraz obejrzeć filmu?

Przeczytaj pełną wersję tekstową artykułu.

Przejdź do wersji tekstowej